piątek, 10 września 2010

Ciekawy PR Ramatti czy reklama sklepu internetowego?

Ten sam tekst "anonimowej mamy" na kilku różnych stronach i blogach:

http://www.konkretne.wirtualnysieradz.pl/?tag=foteliki-samochodowe
http://www.oratyk.tk/foteliki-samochodowe/
http://dobrapozyczkaopinie.net/?p=440

Czy jest o ciekawy sposób na PR Ramatti, czy też absurdalny zabieg pozycjonera strony sklepu internetowego Malinowa Aleja? Oceńcie sami. Ja napiszę o tym w poniedziałek.

UWAGA: Poniżej cytowany tekst nie jest opinią Pawła Kurpiewskiego. Może być sprzeczny z wiedzą i opiniami autora.
"Jakie foteliki samochodowe są najodpowiedniejsze? My kupiliśmy fotelik Ramatti trochę za namową przyjaciół, lecz zwłaszcza pod wpływem reportażu o bezpieczeństwie dzieciaczków w tv. Ja go nie oglądałam, tylko mąż, który po obejrzeniu zdecydował że powinien to być tylko ten. Tak czy owak posłuchałam go – wyjątkowo... i to był jeden z naszych najbardziej udanych zakupów. Fotelik jest dość duży (nasz milusiński to mały byczek) i super wykończony. Niemniej jednak najciekawszym rozwiązaniem są te pasy zapinane na krzyż, co nie jest standardem, patrząc na inne foteliki samochodowe. Oprócz tego, że to właśnie dzięki nim fotelik jest taki bezpieczny (chodzi o jakąś ekstra nowoczesną koncepcję rozłożenia sił uderzenia w razie wypadku – mój mąż wie o tym więcej aniżeli ja), to zwyczajnie w znacznym stopniu łatwiej i szybciej się zapina i wypina maluszka (nie musisz zawsze spinać klamry, lecz szybciutko zahaczasz pasy na takich specjalnych zaczepach z boku). Niewątpliwie, że przed nabyciem warto obejrzeć i dopasować dziecko, bo różnorakie są zapatrywania, ale ja jestem nader zadowolona."
wpis ze strony http://www.konkretne.wirtualnysieradz.pl
http://www.oratyk.tk/foteliki-samochodowe/
http://dobrapozyczkaopinie.net/?p=440
Strona sklepu Malinowa Aleja
Foteliki samochodowe dla dzieci w sklepie Malinowa Aleja (patrz menu po lewej)

Gruszki na wierzbie - foteliki Caretero

Trochę prawdy + trochę śmieci = PR i pozycjonowanie w sieci.
Tyle wystarczyło, by powiedzieć o tekście dotyczącym fotelików Caretero opublikowanym pod wskazanymi adresami:
http://reklamowy.net/czy-nalezy-kupic-nowy-fotelik-samochodowy.html
http://dowoli.cba.pl/?p=17457

Prawdą jest (wzorowaną zresztą na fotelik.info), że:
Wielu rodziców staje przed niełatwym pytaniem: czy wybrać nieużywany fotelik samochodowy a może zakupić tańszy, ale używany? Otóż nie należy stosować fotelika “powypadkowego”, czyli takiego, który już brał udział w wypadku. Czy da się sprawdzić czy używany fotelik nie przeżył wypadku? Otóż nie jesteśmy w stanie tego rozpoznać! Właśnie dlatego nie powinno się wybierać używanego fotelika samochodowego. Tylko kupując nowy fotelik będziemy 100-procentowo pewni, iż zapewniamy naszemu malusińskiemu pełne bezpieczeństwo.
Nieprawdą jest, że:
Jednymi z najlepszych, dostępnych w sprzedaży są foteliki samochodowe Caretero. Są bardzo bezpieczne, dobrze wykonane, a jednocześnie dosyć tanie. Każdy fotelik Caretero spełnia europejską normę bezpieczeństwa i ma pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa. Niektóre modele mają możliwość regulacji oparcia, co pozwala bobasowi spać w czasie jazdy oraz regulację położenia zagłówka, przez co fotelik rośnie razem z naszą pociechą.
Oryginalny tekst głosi też:
Każdy rodzic, któremu zależy na bezpieczeństwie swojego dzidziusia, powinien sprawdzić ofertę fotelików samochodowych Caretero.
A ja kończę słowami: Każdy rodzic, któremu zależy na bezpieczeństwie swojego dzidziusia, powinien OMIJAĆ ofertę fotelików samochodowych Caretero.


PR Caretero w kategorii "gruszki na wierzbie" czyli obietnice bez pokrycia


W kategorii "gruszki na wierzbie" czyli obietnice bez pokrycia dziś tekst o fotelikach Caretero"

czwartek, 9 września 2010

Dementi: autafirmowe.pl i moto.money.pl o fotelikach

Serwisy autafirmowe.pl i moto.money.pl opublikowały tekst o fotelikach samochodowych dla dzieci z moim udziałem:
http://moto.money.pl/wiadomosci/publikacje/artykul/fotelik;dla;dziecka,38,0,657702.html
http://www.autofirmowe.pl/31954,o_czym_nalezy_pamietac_przy_wyborze_fotelika_dla_dziecka.html


Money.pl o fotelikach samochodowych - tekst z moimi wypowiedziami bez autoryzacji, pełen błędów.


Tekst ten w opublikowanej postaci nie był autoryzowany i zawiera liczne błędy. W moje usta włożono tekst, który jest swobodną nadinterpretacją dziennikarza, a mianowicie:

"Jak informuje Paweł Kurpiewski, ekspert ds. bezpieczeństwa dzieci w samochodach, homologacja obowiązująca w Polsce wymaga dużo więcej niż normy europejskie, ale nawet zgodność z nią nie gwarantuje niestety, że fotelik jest w stu procentach bezpieczny."
Prostuje i dementuje: Homologacja obowiązująca w Polsce prowadzona jest w oparciu o normy europejskie, ale nawet zgodność z nią nie gwarantuje niestety, że fotelik jest w stu procentach bezpieczny. Dlaczego? Patrz: http://fotelik.info/pl/faq/index.html#faq13

Tekst ten w wersji opublikowanej w tych serwisach opatrzono lidem zawierającym tezę:
Bezpieczny fotelik do przewożenia dzieci, to według wielu ekspertów przedmiot który nie istnieje.
Nie znam ani jednego eksperta ani specjalisty, który by to potwierdził. Sam nie podpisuję się pod tym zdaniem. Sprawdziłem telefonicznie, czy podpisuje się pod tym Pan Witold Rogowski i zaprzeczył. Komisarz Marcin Książkiewicz z Komendy Głównej Policji w Warszawie jest moim uczniem (w tym zakresie) i też by się pod tym nie podpisał.

Jest to więc swobodna wirtuozeria dziennikarza, która sieje zamęt w głowach rodziców.

W tekście znalazły się również błędne wypowiedzi Witolda Rogowskiego z ProfiAuto. Jesteśmy już po rozmowie telefonicznej  wyjaśniającej te błędy. Niestety w sieci ciągle wiszą błędne artykuły.