piątek, 10 września 2010

Gruszki na wierzbie - foteliki Caretero

Trochę prawdy + trochę śmieci = PR i pozycjonowanie w sieci.
Tyle wystarczyło, by powiedzieć o tekście dotyczącym fotelików Caretero opublikowanym pod wskazanymi adresami:
http://reklamowy.net/czy-nalezy-kupic-nowy-fotelik-samochodowy.html
http://dowoli.cba.pl/?p=17457

Prawdą jest (wzorowaną zresztą na fotelik.info), że:
Wielu rodziców staje przed niełatwym pytaniem: czy wybrać nieużywany fotelik samochodowy a może zakupić tańszy, ale używany? Otóż nie należy stosować fotelika “powypadkowego”, czyli takiego, który już brał udział w wypadku. Czy da się sprawdzić czy używany fotelik nie przeżył wypadku? Otóż nie jesteśmy w stanie tego rozpoznać! Właśnie dlatego nie powinno się wybierać używanego fotelika samochodowego. Tylko kupując nowy fotelik będziemy 100-procentowo pewni, iż zapewniamy naszemu malusińskiemu pełne bezpieczeństwo.
Nieprawdą jest, że:
Jednymi z najlepszych, dostępnych w sprzedaży są foteliki samochodowe Caretero. Są bardzo bezpieczne, dobrze wykonane, a jednocześnie dosyć tanie. Każdy fotelik Caretero spełnia europejską normę bezpieczeństwa i ma pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa. Niektóre modele mają możliwość regulacji oparcia, co pozwala bobasowi spać w czasie jazdy oraz regulację położenia zagłówka, przez co fotelik rośnie razem z naszą pociechą.
Oryginalny tekst głosi też:
Każdy rodzic, któremu zależy na bezpieczeństwie swojego dzidziusia, powinien sprawdzić ofertę fotelików samochodowych Caretero.
A ja kończę słowami: Każdy rodzic, któremu zależy na bezpieczeństwie swojego dzidziusia, powinien OMIJAĆ ofertę fotelików samochodowych Caretero.


PR Caretero w kategorii "gruszki na wierzbie" czyli obietnice bez pokrycia


W kategorii "gruszki na wierzbie" czyli obietnice bez pokrycia dziś tekst o fotelikach Caretero"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz